Jarociński rynek i ulice w centrum miasta, teren rozciągający się przy torach kolejowych od Al. Niepodległości, wzdłuż ulic Moniuszki, Nowej aż do ul. Powstańców Wielkopolskich, a także blokowiska na os. 1000-lecia i i przy ul. Kasztanowej to obszary, które mogą być uznane za zdegradowane i tam w pierwszej kolejności mogą być podjęte działania w ramach programu rewitalizacji.

10 maja rozpoczynają się miesięczne konsultacje społeczne projektu uchwały Rady Miejskiej wyznaczającej tzw. obszar zdegradowany i obszar rewitalizacji gminy Jarocin. W tym czasie wszyscy mieszkańcy gminy, ale też podmioty prowadzące lub zamierzające prowadzić działalność gospodarczą, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, stowarzyszenia i grupy nieformalne mogą składać uwagi i wnioski do projektu. To dla obszaru uznanego za zdegradowany i objętego rewitalizacją przewiduje się specjalne wsparcie finansowe, z którego będą mogli korzystać zarówno mieszkańcy, jak i działające tam firmy i organizacje.

Czym jest rewitalizacja?

Ustawa o rewitalizacji została napisana przez posłów dość trudnym językiem.
Ustawowa definicja rewitalizacji jest następująca: "to proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony w sposób kompleksowy, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki, skoncentrowane terytorialnie, prowadzone przez interesariuszy rewitalizacji na podstawie gminnego programu rewitalizacji."

Innym językiem starają się posługiwać osoby zajmujące się w Jarocinie przygotowaniem Gminnego Programu Rewitalizacji (GPR). - Rewitalizacja to po prostu działania, które mają na celu ożywianie, przywracanie życia na terenie, na którym występuje szczególnie duże zgromadzenie takich czynników, jak zły stan jakości budynków i standardów zamieszkania, wyższe niż w innych częściach gminy bezrobocie, większa ilość osób korzystających z pomocy społecznej, niższe wynik egzaminów, większa ilość wykroczeń i przestępstw, słaba kondycja gospodarcza objawiająca się np. zlikwidowanymi firmami czy sklepami, niewykorzystywanymi powierzchniami użytkowymi budynków - mówi Tomasz Ratajczak z gminnego zespołu ds. rewitalizacji.

Dotychczas często rewitalizacja była błędnie kojarzona z działaniami, które sprowadzały się do remontów czy modernizacji dróg, chodników, terenów zieleni, elewacji budynków. Stan infrastruktury jest ważnym elementem wpływającym na jakość życia mieszkańców, ale w ramach działań rewitalizacyjnych muszą uczestniczyć również ci mieszkańcy. - Jeśli mieszkańcy nie określą swoich potrzeb, problemów danego obszaru, nie będą uczestniczyć w znajdowaniu sposób ich rozwiązania, to rewitalizacja nam się nie uda, bo będzie jedynie jakimś działaniem robionym obok mieszkańców, bez nich i - w ich odczuciu - nie dla nich - dodaje Anita Szymańska z zespołu ds. rewitalizacji. - Dlatego tak ważne będzie włączenie się w działania ośrodka pomocy społecznej, zarządów osiedli, stowarzyszeń, policji, instytucji kultury, szkół, parafii. Zależy nam na zachęceniu mieszkańców nowych aktywności, podjęcia pracy, rozpoczęcia działalności gospodarczej, ale też zadbania o najbliższe otoczenie - klatki schodowe, balkony, podwórka, jak i o najbliższych sąsiadów. Musimy stworzyć nową ofertę dla mieszkańców z innych części miasta i przyjezdnych, w tym turystów. Dopiero to zaowocuje lepszą jakością życia i wpłynie na ożywienie tych obszarów - dodaje.

Jak wyznaczono obszar zdegradowany

W pierwszej części prac nad Gminnym Programem Rewitalizacji dokonano podziału gminy i miasta na okręgi rewitalizacyjne. - Nie pokrywają się one z granicami sołectw i osiedli.  Analiza wykazała, iż wiele obszarów, które ze sobą sąsiadują i należą do jednego osiedla nie mogą być rozpatrywane razem, gdyż maja zupełnie inne potencjały i bariery. W związku z tym analizując te obszary wspólnie nie bylibyśmy w stanie określić ich faktycznych problemów - wyjaśnia Tomasz Ratajczak. Jako przykład podaje, że inne są potrzeby mieszkańców bloków przy ul. Kasztanowej, zbudowanych w latach 70. XX w., a inne mieszkańców nowego osiedla domków jednorodzinnych znajdujących się też w granicach osiedla Bogusław. - Bloki przy Kasztanowej zamieszkuje wiele osób starszych, ze swoimi problemami i potrzebami. Zupełnie inne oczekiwania mają właściciele domków na tzw. cebulowie. Dlatego dwa osiedla bloków - przy Kasztanowej i os. 1000-lecia znalazły się w jednym okręgu, a między nimi największy miejski teren zieleni - Park Radolińskich. Przy okazji badania struktury wiekowe okazało się, że osiedlem zamieszkałym przez najstarszych jarociniaków są bloki przy ul. Waryńskiego, św. Ducha i Sportowej - wyjaśnia Tomasz Ratajczak.

Zespół ds. rewitalizacji pozyskał szereg danych z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jarocinie (m. in. o ilości osób korzystających z różnych form wsparcia: zasiłków, usług opiekuńczych), Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie (wykroczenia i przestępstwa), Powiatowego Urzędu Pracy w Jarocinie (m. in. osoby długotrwale bezrobotne),  urzędu miejskiego - Wydziału Spraw Obywatelskich (m.in. ilość i wiek mieszkańców, ilość rejestrowanych i wyrejestrowywanych podmiotów gospodarczych), Wydziału Rozwoju (stan infrastruktury, selektywna zbiórka odpadów) oraz Wydziału Kultury (dostępność do przedszkoli i szkół, wyniki egzaminów). - Informacje te zostały nałożone na mapę gminy i przypisane do poszczególnych wiosek, osiedli, a ostatecznie do naszego podziału na okręgi rewitalizacji. Robiliśmy to w specjalnym programie komputerowym, pozwalającym nam nakładać dane jak poszczególne warstwy. Okręgi, w których nakładało się  najwięcej warstw z danymi o niekorzystnych zjawiskach uznaliśmy za zdegradowane w porównaniu z innymi częściami gminy - tłumaczy Tomasz Ratajczak. W ten sposób powstał raport przedstawiający kilkadziesiąt map obrazujących procesy i zjawiska społeczne, gospodarcze, środowiskowe oraz funkcjonalno- przestrzenne w obrębie różnych obszarów gminy. Po zakończonych analizach wyznaczone zostały obszary z największą koncentracją zjawisk kryzysowych. Zgodnie z ustawą obszar rewitalizacji nie może być większy niż 20% powierzchni gminy oraz zamieszkały przez więcej niż 30% liczby mieszkańców gminy. Obrazuje je mapa.

Konsultujmy

Raport z diagnozą i mapą dostępne są na stronie www.jarocin.pl w zakładce "JA-REWITALIZACJA". Uwagi do raportu, jaki i do propozycji obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji można składać osobiście w biurze zespołu ds. rewitalizacji od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 - 16.00 (Jarocin, ul. Kościuszki 15a - tzw. dom partii, II piętro), telefonicznie 516 168 953, elektronicznie rewitalizacja@jarocin.pl i office@jarocin.pl w dniach 10 maja - 11 czerwca.

Spotkanie konsultacyjne z prezentacją projektu obszaru zdegradowanego i obszaru rewitalizacji odbędzie się w środę 17 maja o godz. 17.00 w JOK Jarocin

- Zapraszamy na to spotkanie wszystkich mieszkańców gminy, ale też podmioty prowadzące lub zamierzające prowadzić działalność gospodarczą, przedstawicieli wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, stowarzyszeń i grup nieformalnych. Zależy nam na dyskusji nad efektem naszej dotychczasowej pracy - mówi kierująca zespołem Marzena Jeleniewska-Jankowska.    - Cenne będą wszelkie uwagi, nawet propozycje korekty obszarów zdegradowanych i obszarów rewitalizacji, bo Gminny Program Rewitalizacji (GPR) nie ma być jedynie dokumentem wymaganym przez ustawę, ale ma służyć rzeczywistej rewitalizacji. Dlatego w kolejnym etapie prac będziemy zbierać projekty jarociniaków na działania planowane do realizacji w ostatecznym obszarze zdegradowanym i obszarze rewitalizacji. Zapisanie takiego projektu w GPR da szansę na uzyskanie wsparcia finansowego m. in. ze środków unijnych nie tylko gminie i podmiotom gminnym, ale też prywatnym firmom, spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym, stowarzyszeniom - zachęca burmistrz Jarocina Adam Pawlicki. 


Komentarze

Wspierane przez Disqus
Konsultacje Spoeczne

Kategorie aktualności

Wydarzenia