Uroczyste podpisanie umowy partnerskiej pomiędzy Gminą Jarocin a Gminą Opoczno przypieczętowało 80-letnią wspólną historię mieszkańców obu gmin.

Honorowymi gośćmi uroczystości były panie: Barbara Siwińska i Emilia Zdrojowa, które jako małe dziewczynki poznały się 80 lat temu w wagonie pociągu z wygnańcami transportowanymi z Jarocina do Opoczna. Ich przyjaźń trwa do dziś. W 1939 roku Opocznianie i mieszkańcy innych miast i wsi Generalnego Gubernatorstwa bezinteresownie przyjęli na pięć lat do swoich domów 3,5 tys. mieszkańców powiatu jarocińskiego. - Umowa pozwoli na kontynuowanie wspólnych badań historii wypędzeń - podkreślił po podpisaniu dokumentu Robert Kaźmierczak, z-ca burmistrza Jarocina.

Gmina Opoczno dołączyła też do zaszczytnego grona laureatów Nagrody Burmistrza Jarocina im. Stanisława Taczaka. - Nie ma wątpliwości, że statuetka zasłużenie trafia w ręce przyjaciół z Opoczna - podkreślił podczas uroczystej sesji przewodniczący Rady Miejskiej w Jarocinie, Rajmund Banaszyński odczytując uzasadnienie kapituły konkursowej, której przewodniczył I-z-ca burmistrza Jarocina, Bartosz Walczak: "W 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej i rozpoczęcia 9 grudnia 1939 roku przez niemieckich okupantów wypędzeń jarociniaków do Generalnego Gubernatorstwa, w podziękowaniu dla dobrych ludzi z Opoczna i Ziemi Opoczyńskiej, którzy w nieludzkich czasach przyjęli na kilka lat do swoich domów mieszkańców powiatu jarocińskiego, wspierając ich materialnie i duchowo". Nagrodę z rąk I z-cy burmistrza Bartosza Walczaka oraz Jerzego Gogołkiewicza - wnuka gen. Taczaka, odebrali: burmistrz Opoczna, Dariusz Kosno i jego zastępca, Tomasz Łuczkowski. Władze obu samorządów wspólnie odsłoniły też  herb Opoczna, który widnieje na ścianie sali sesyjnej w jarocińskim ratuszu.

Historia, która połączyła Jarocin i Opoczno

80 lat temu Niemcy rozpoczęli wysiedlenia mieszkańców powiatu jarocińskiego do Generalnego Gubernatorstwa. Na spakowanie się dawali jarocinianom 15-20 minut. Mogli zabrać jedynie podręczne bagaże. Najpierw Niemcy spędzili Polaków do budowanego jeszcze klasztoru oo. Franciszkanów, dziś budynków Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1. Właścicieli ziemskich, nauczycieli, lekarzy, wysokich urzędników zwieźli do ośrodka w Cerekwicy.

9 grudnia pod eskortą niemieckich  żołnierzy jarocinianie zostali przepędzeni z klasztoru na dworzec kolejowy. Tam musieli wsiąść do wagonów pasażerskich, towarowych i bydlęcych. Rozpoczęła się podróż do miejsc nakazanych. Po dwóch dniach pociąg zatrzymał się w Opocznie. Tam całe rodziny z Jarocina musiały zorganizować sobie na nowo życie, znaleźć dach nad głową i pracę. Przyjęli ich mieszkańcy Opoczna, Białaczowa, Przysuchy, Zacharzowa, Zbożennej, Żarnowa...

 


Komentarze

Wspierane przez Disqus
Zaczynamy segregowa bio odpady

Kategorie aktualności

Wydarzenia